sobota, 16 września 2017

Edu Moc Online 2017

7 października  odbędzie się konferencja online Edu Moc 2017 organizowana przez Superbelfrów RP. Skierowana jest dla nauczycieli wszystkich specjalności. Trwać będzie 12 godzin.  A na niej wiele interesujących warsztatów, prezentacji, wykładów i dyskusji. Moderatorkami i pomysłodawczyniami ekonferencji są: Marta Florkiewicz-Borkowska oraz Agnieszka Bilska.
Prelegentami będą nauczyciele, specjaliści z różnych dziedzin, pracownicy naukowi oraz goście specjalni. Więcej o prelegentach tutaj. Superbelfrzy RP zapraszają do udziału w tym niepowtarzalnym wydarzeniu.
Więcej do przeczytania oraz plakaty do pobrania na blogu superbelfrów.

piątek, 15 września 2017

Zakropkowana Polska

Coraz szerszy zasięg osiąga świętowanie Dnia Kropki w Polsce. W tym roku połączone polskim wydaniem książki o Vashti. Bardzo wiele placówek przyłącza się do obchodów święta kreatywności.
Tak wygląda zakropkowana mapa Polski.

piątek, 8 września 2017

Czy dzieci pokochają Plastusia?

Autorka: Milenka z klasy I a
"Plastusiowy pamiętnik" to książka stara jak świat. Początkowo był zamieszczony w "Płomyczku" (1931 r.). Jako książka wydany w 1936 roku. Dla obecnych pierwszoklasistów to prehistoria.
Kolejny raz rozpoczynam czytanie jej rozdziałów najmłodszym uczniom. Wiele tutaj trzeba tłumaczyć..., bo kałamarz, drewniany piórnik, ściereczka w piórniku i scyzoryk. Jednak Plastuś w zielonych majteczkach nadal podoba się dzieciom. Pierwszoklasiści siedząc na dywanie uważnie słuchają, często zadając pytania. Śmieją się. Oglądają ilustracje. Chętnie poznają przygody Plastusia, krok po kroku w kolejnych rozdziałach.
Nie pamiętam tej książki ze swojego dzieciństwa, ale doświadczenie nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej, nie pozwala mi się z nią rozstać.
Nie wszyscy jednak kochają Plastusia. Można powiedzieć, że nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej są w tej kwestii bardzo podzieleni. Jedni kochają Plastusia i czytają go w klasach. Inni bazując na swoich doświadczeniach czytelniczych i wspomnieniach z dzieciństwa, nigdy go nie polubią. Różne mamy preferencje czytelnicze i tak już jest.
"Plastusiowy pamiętnik" zniknął z wykazu proponowanych  lektur szkolnych. I dobrze. Może nabierze innego wymiaru, kiedy nie będzie obowiązkowy? Może warto spróbować wrócić do przygód plastelinowego ludka? Ja wracam co trzy lata i bardzo to lubię.